Tumblelog by Soup.io
Newer posts are loading.
You are at the newest post.
Click here to check if anything new just came in.
illWind
O co mi chodzi.

Jest dziwnie. Czegoś jakby brakuje.., jak gdybym coś robił źle. Często mam wrażenie, że się ogłuszam, uciekam od siebie poprzez ciągłe pragnienia. Żyję czekając na coś, a kiedy to mam.. od razu planuję coś innego.

Kup sobie to, będzie fajnie, może znajdziesz dzięki temu swoją pasję. No kup, chyba chcesz.. Kup i ciesz się te kilka chwil.

Nie potrzebuję tego..
Tylko dlaczego w takim razie tak trudno jest być w Teraz i nie uciekać od siebie? I kto ucieka skoro to ja? Ilu mnie jest we mnie?

Chciałbym żyć. Kiedyś myślałem, że boję się ludzi, ale to nie prawda, boję się swoich myśli i swoich reakcji. Trudno nad tym zapanować, fobia społeczna to nie takie.. o.. Fobia społeczna to nie nieśmiałość.

- Co Ty taki cichy?
albo
-On jest taki wstydliwy.

Fobia społeczna to nie nieśmiałość. To skorupa. Czarna, twarda skorupa, pod którą jestem ja. I jestem całkiem pewny siebie, tylko że nie umiem wyjść na zewnątrz, skruszyć tego czegoś.
Reposted bypetitdaisy petitdaisy

Don't be the product, buy the product!

Schweinderl